Gość Niedzielny, Poszukiwacze Świętego Kielicha, Piątek, 21 lipca 2006
Czy to możliwe, by owiany mrokiem tajemnicy Święty Graal stał sobie po prostu w gablocie w katedrze w Walencji? Badania naukowe dowiodły, że tak. Być może właśnie w tym naczyniu Chrystus przeistoczył wino w swą Krew.
Większość osób nie dowierza. „Pod-czas Ostatniej Wieczerzy na pewno nie było takich ozdobnych kielichów” – twierdzą. Bardziej do wyobraźni przemawia film Stevena Spielberga „Indiana Jones i ostatnia krucjata”, sugerujący, że Graal był sporządzony z drewna. – To nonsens. W Izraelu w czasach Jezusa nie używano drewnianych naczyń. Pito z kamiennych czarek, takich jak ta z Walencji. Bo kielich z Walencji jest czarką. Piękne uchwyty i podstawę dodano później, żeby ozdobić relikwię – tłumaczy Jorge-Manuel Rodríguez Almenar, profesor Uniwersytetu w Walencji.
No related posts.